Dzienne archiwum: 16 października 2008

Już złota jesień.

Bardzo ładna pogoda zaprasza na spacer. W lesie kolorowo i  morze liści na ścieżkach. Spotkaliśmy z Maksiem bardzo kreatywnego tatę, który wymyślał dla swojego synka – Antosia fajne zabawy z liśćmi. 1. zagrabienie na kupkę liści przy użyciu rozdwojonej na końcu gałęzi … można sobie na tej stercie liści poskakać… 2.Na przeciwnym końcu druga górka liści, a między nimi pomost z liści. Trzeba przejść z jednej górki na drugą  po mostku z liści. 3. W kopczyku liści gniazdko dla ptaszka… 4. Na ścieżce zaścielonej  dywanem  z liści , odgarniamy ścieżkę krętą, po której nasza pociecha spaceruje… 5.To zabawa Maksa – położyć się na kopczyku z liści i przysypywać  liśćmi. 6. Ułożyć z liści ciekawy napis… Maksio przysypuje się liśćmi… przygotowania do snu zimowego?!!! Rozdwojona na końcu gałąź to świetne grabki. Maksio uwielbia pajęczyny! …ale potem trudno pozbyć się ich z palców! Maksio porządkuje las i wrzuca liście do kosza na śmieci…oj synku nie dasz rady! Co by tu jeszcze zrobić? …może napis z liści?