Dzisiaj Mateusz miał wizytę u dentysty, więc postanowiłam zabrać z nami Maksa, żeby się oswajał z tematem. Na początku Maksio patrzył jak tata i Mateusz pokazują zęby. Potem pan doktor wiercił w zębie Mateusza i Maks chciał ściągnąć z fotela brata (za nogi), a jak mu się to nie udało to wyszedł z gabinetu. Po chwili jednak ciekawość zwyciężyła i wrócił. Mateusz jest bardzo dzielny i nic a nic nie marudzi, więc naprawa zęba trwała bardzo krótko. Maks pojękiwał zamiast Mateusza. Na koniec Maksio miał pokazać swoje zęby. Usiadł na kolanach Mateusza, a pan doktor woził ich w górę i w dół na fotelu.
Maksowi bardzo spodobało się jeżdżenie w górę i w dół…
Pan doktor pokazał Maksowi lusterko (czarodziejskie), przez które będzie oglądał mu zęby.
Najpierw oglądał zęby na górze…
…potem zęby na dole. Maks był bardzo spokojny i pozwolił obejrzeć wszystkie swoje zęby!
Pan doktor powiedział, że Maks ma zdrowe zęby i bez ubytków!
Maks też się z tego ucieszył i sam wlazł z powrotem na fotel.
Był bardzo zadowolony. Dostał też ksiażeczkę pt” Maluszek i mycie zębów”
W domu jeszcze raz ją sobie obejrzał.