Dzienne archiwum: 5 października 2010

Byliśmy z kolejną wizytą u profesora

Konsultowaliśmy Maksa i jego lipcowe zdjęcia rtg u prof. Czubaka. Wszystko jest dobrze i ponoć za pięć lat zapomnę, która to była noga. Na razie jednak pamiętam. Maks chodzi dobrze, a zawdzięcza to swojej wiotkości i podwyższonemu progowi bólu, charakterystycznego dla zespołu Downa. Przez te dwa i pół roku choroby nigdy nie miał przykurczów. Ze względu na wiek, rokowania są dobre. Ale jest też czarny scenariusz, po wyleczeniu jednej nogi zdarza się, że choroba Perthesa  zaczyna się na drugiej dotąd zdrowej kończynie. Wtedy ta druga noga leczy się wolniej, bo i dynamizm rozwoju w późniejszym wieku jest mniejszy. Profesor zrobił mu USG obu główek kości udowych, zbadał odwodzenie w stawie biodrowym obu nóg (zgiętych i wyprostowanych) – jest symetryczne o dużym rozwarciu. Przypatrzył się jak Maks chodzi… Nie mamy specjalnych zaleceń, nie musimy mu ograniczać chodzenia. Maks też nie musi nosić klina abdukcyjnego. Następną wizytę mamy za rok i nie musimy na nią robić kolejnego zdjęcia RTG. rtg 1 rtg 3 Oto aktualne ( z lipca) zdjęcia rtg . Zostały opisane następująco:  obustronne stropy panewek biodrowych miernie strome, o nierównych zarysach. Szpara stawu biodrowego prawego szersza. Głowa kości udowej prawej mniejsza, rozfragmentowana, a szyjka kości udowej zwłaszcza odcinek przylegajacy do zniekształconej głowy kosci udowej poszerzony. Obraz rtg  odpowiada chorobie Perthesa. Obraz rtg głowy kosci udowej lewej – w granicach prawidłowych. Jądra kostnienia kretarzy kosci udowych obustronnie jednakowej wielkości. Niespojenie łuku S-1.