Dzienne archiwum: 11 lutego 2011

Maksio uczy się cyfr

W Domisiowych śpiewankach bardzo często pojawia się liczenie do trzech: np „puka w okno słonka promyk – jeden, drugi, trzeci…” Maks wtedy odgina kolejne palce u dłoni. Ponieważ nie mówi, więc głośno nie policzy, ale może to zdobić pokazując na palcach lub podając kartkę z cyfrą. Ale żeby to potrafił zrobić, musi się nauczyć rozpoznawać takie same cyfry, a także wiedzieć ile „przedmiotów” taka cyfra „przedstawia”. Zaczęłam od zdmuchiwania świeczek. Jest to dla Maksa atrakcyjne zajęcie i pozwala nawet „dołożyć” do świeczki cyfrę. liczy1 Jedna świeczka już zdmuchnięta. liczy2 Zaraz zdmuchnie dwie… itd. Na koniec próba ułożenia cyfr pod odpowiednią ilością żetonów liczy8 Cyfrę „trzy” Maks już zrzucił na podłogę i powoli „ucieka” z lekcji liczenia.