Dzienne archiwum: 14 czerwca 2014

Dzień Dziecka w Zaździerzu

Zakątkowy turnus rozpoczął się Dniem Matki, w połowie trwania wypadł Dzień Dziecka. Organizatorzy przygotowali dla dzieci wiele atrakcji sportowych. Nasze turnusowe dzieci wystartowały w biegu na 50 m.

dd1Atrakcja numer jeden – Dmuchana zjeżdżalnia.

dd2Bardzo wysoko!

dd3Zjazd był taki, że aż włosy stawały dęba!

b1W oczekiwaniu na bieg.

b2Emocje…

b3Zakątkowa grupa zawodników szykuje się do startu!

b5Wystartowali…

b6Maks biegł i dał z siebie wszystko!

t1Na estradzie prezentowała się grupa folklorystyczna z Gminy Łąck. Śpiewali i tańczyli… i widownia wraz z nimi!

t2Maks z Dawidem dzielnie naśladowali tancerzy.

dd7Po zakończonym występie zespołu Maks mógł wypróbować perkusję.

dd9Gumowe kaczki do łowienia wędką – prezent z okazji dnia dziecka.

Jednak najlepszym prezentem okazało się pójście z tatą na basen, podczas gdy inni poszli na grill – kolejną atrakcję Dnia Dziecka.


Następna atrakcja, dmuchany strój zawodnika sumo!

Wspomnień z Zaździerza ciąg dalszy

W drugi dzień turnusu 30.05 –  Maks miał bardzo bogaty program zajęć. Zaczynał od basenu z panią Agnieszką o 10.00. Po 20 minutach przerwy na wysuszenie się, następowała godzina ćwiczeń fizycznych z panią Martą. Od 12 do 12.30 przerwa na zjedzenie obiadu. Od 13.30 do 14.00 zajęcia z pedagogiem panią Agnieszką. Pięć minut na przejście pod gabinet logopedyczny do pani Basi. Dwadzieścia minut przerwy i  zajęcia SI u pani Doroty. Od 15.40 terapia ręki z panem Grzegorzem, a na koniec 40 minut na basenie z panią Kamilą!

Od 17.00 czas wolny…

2d1Maks z Kubą w jacuzzi. Maks czeka na rozpoczęcie zajęć na basenie, Kuba kończy swoje zajęcia i relaksuje się.

2d2Po zjedzonym obiedzie gra z Tomkiem w piłkarzyki.

2d3Maks uwielbia obserwować ryby w akwarium….

2d4…i wciskać przyciski na siłowni!

2d5Zajęcia z pedagog Agnieszką.

2d7Wracając do pokoju, Maks wstąpił na salę kinezjoterapii i zorganizował sobie lot samolotem…

2d9Basen z panią Kamilą – nauka oddychania….

d9d10…i zabawy z piłką.

Od 17.30 można zjeść kolację. Maks zjadł ja z Dawidem i Anią.

2d13Po kolacji relaksujemy się na osławionych Zaździerzowskich kanapach!

2d11…albo na materacach…

2d12W sobotę 31.05 zapisałam Maksa na ćwiczenia z panią Arletą, terapię ręki z panią Anią. Zrobiliśmy też przymiarkę do treningu słuchowego Tomatisa. Teraz na turnusie można wykupić dziecku dwutygodniowy trening po dwie godziny każdego dnia.

s2Maks na godzinnym treningu Tomatisa.

s5Po zajęciach edukacyjnych, czas na zajęcia sportowe.

s1Gra w piłkarzyki. Dawid z mamą stale nas ogrywali..

s4Z Igorem na trampolinie.

Po objedzie mieliśmy zorganizowana wycieczkę do Płockiego ZOO.

zoo1Zbieramy się przed ośrodkiem i czekamy na autokar.

zoo2No i  prawie wszystkie dzieciaki są gotowe…

zoo3Płocki Ogród Zoologiczny jest położony bardzo malowniczo, na wiślanej skarpie. w  związku z tym jest spora różnica poziomów, o której nie wiedziałam, gdy brałam wózek.

zoo5Z górki trzeba było mocno hamować, a pod górkę Maks maszerował na nogach.

zoo6Za dwa złote można uruchomić lornetkę i popatrzeć ze skarpy na wiślany brzeg.

zo6Dwoje na ławkach.

zo7Aż chciało się zaśpiewać- każdy chce kangurkiem być…

zo8Ławeczka –  Panda Wielka.

zo9O czym myśli Maks w skorupie żółwia?

zo10Maks w gnieździe wikłacza.

W warszawskim zoo można pojeździć autkiem zasilanym akumulatorem, w płockim zoo są pluszowe koniki na kółkach, na których można sobie pojeździć!