Dzienne archiwum: 16 maja 2015

Maks odwiedza strażaków

Dzisiaj Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”  zorganizowała razem ze Szkołą Główną Służby Pożarniczej festyn, który był ogromną atrakcja na Żoliborzu. O atrakcyjności najlepiej świadczy fakt, że aby wsiąść do jednego z kilku wozów strażackich trzeba było postać nawet 40 minut w kolejce, a kolejki ustawiały się przez cały czas trwania festynu –  czyli od 11:00-15:00.

Strażacy świętowali tak swój dzień, który w tym roku przypada 21 maja…

dsNa gości czekało wiele atrakcji…

ds3…budowanie wieży ze skrzynek  po coca-coli… i zjazdy po linie w uprzęży. Chętnych było wielu. Maks natomiast oddawał się swojej pasji wsiadania do samochodów …

s1Tu akurat pojazd na gąsienicach.

s2Tu strażacy pracują nad wyłączeniem klaksonu, którego przyciskanie jest dla dzieci największą atrakcją.

s3Maks już za kierownicą, on nie naciska klaksonu.. wystarczy mu do szczęścia, że trzyma kierownicę!

s4Motocykle, one są niezwykłe…

s5Tata stoi już pół godziny w kolejce, żeby Maks mógł usiąść za kierownicą wozu strażackiego!

s6A co to za obrazki pod siedzeniem?

s7Strażacy też mają swoje pcs-y.

s8Nareszcie nadeszły upragnione trzy minuty w szoferce …

s9Jest walkie talkie, można zgłosić się w centrali.

s10Inny wóz strażacki z bogatym wyposażeniem.

s11Tyle ciekawych rzeczy nie wiadomo co wybrać!

s12Z tyłu tego wozu strażackiego jest taki panel sterujący drabiną…

s14Tu tez kolejka do fotela operatora drabiny.

s16Czas zobaczyć się z Myszką Norką  i spojrzeć co tam dzieje się za sceną. Bo na scenie tańczy Formacja Tańca Towarzyskiego  AZS Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

sc3Jak oni tańczyli…

s17Maks zasiadł do bębna tuz przed występem grupy Klick & Drum

sc5Teraz pokaz bębniarski Klick & Drum.

sc1Maksowi bardzo podobał się pokaz Capoeiry grupy Capoeira Unicar Warszawa.

sc2Była chwila tanca na scenie dla chętnych…

…oraz występ Formacji Norka Dance od grupy najmłodszej do najstarszej.

Maks tańczy w grupie drugiej.

sc6Po występach wszystkich grup – wspólne zdjęcie.

sc7Pan Maciej był niezmordowany. Przez cztery godziny zapowiadał kolejne występy, a potem tańczył z dzieciakami.

Trudno było zachęcić Maksa do powrotu do domu…