Dzienne archiwum: 12 lutego 2019

Już po feriach…

W tym roku Maks zachorował w drugim tygodniu stycznia i kiedy skończył antybiotyk właśnie zaczęły się ferie.  W ferie generalnie Maks odpoczywał w domu i nabierał odporność po antybiotykoterapii. Kupiliśmy mu ( polecany na I konferencji w Poznaniu ) saszetki Colostrigen, który zawiera colostrum – wydzielinę gruczołu mlekowego ssaków, w której są składniki regulujące system odpornościowy takie jak: laktoferyny, lizozym, immunoglobuliny IgG, egzogenne aminokwasy.

W ferie umówiliśmy się z Amelką i jej mamą i poszliśmy do kina. Mieliśmy również wejść do jakiejś sali zabaw, ale w ferie są to miejsca okupowane przez uczestników „zimy w mieście”.

W Arkadii jest fajna zjeżdżalnia pomiędzy pierwszym i drugim piętrem, i tam spędziliśmy czas przed seansem filmowym.

Taka zjeżdżalnia między piętrami to długi zjazd, a potem wejście po schodach.

Maks zjeżdżał bardzo chętnie i dość szybko wchodził schodami, żeby zjechać kolejny raz.

Czekanie na zielone światło, to nauka przestrzegania zasad bezpieczeństwa.

Zjazd…

Było świetnie!

Na koniec zdjęcie w świątecznej dekoracji.

W styczniu byliśmy też u endokrynologa w szpitalu dziecięcym UM na Żwirki i Wigury. Jest to wizyta, którą z NFZ możemy odbyć tylko raz w roku, ponieważ jak jesteśmy w styczniu to następny wolny termin jest za rok. W tym roku udało nam się zapisać już na listopad tego samego roku, co uważam za niezwykłe. Za to na  USG tarczycy możemy się zgłosić w lutym 2020, co jest gorszym rezultatem niż w ubiegłych latach, kiedy zlecenie na USG w styczniu dawało możliwość zapisania się na listopad tego samego roku.

Maks ma tarczycę, która wytworzyła mu wszystkie możliwe przeciwciała tarczycowe, a więc TRAB-y charakterystyczne dla nadczynności tarczycy i anty-TPO i anty-TG, charakterystyczne dla niedoczynności tarczycy i hashimoto. Na zdjęciach USG tarczycy widać jak Maksa tarczyca jest po przejściach… W każdym razie w takim przypadku badamy co 3 miesiące TSH i FT4, i dopóki to ostatnie jest w normie – to się nie martwimy.

Maks nie bierze leków na tarczycę (trzech lekarzy , z którymi to konsultowaliśmy było zgodnych co do tego), ponieważ każdy lek zaburza kruchą równowagę tego gruczołu.