Miesięczne archiwum: Maj 2019

Maks na zielonej szkole

Zaraz po turnusie w Wesołej Krainie pojechałem z klasą na zieloną szkołę do Burzenina, do Ośrodka wczasowego „Sportowa Osada”. Mieliśmy tam dużo atrakcji, na jednym miejscu park linowy, baseny, boisko, strzelanie z łuku po prostu super zabawa.

W tym roku ja, Staś i Kuba byliśmy pod opieką Pani Agnieszki.

Kiedy wszyscy się zebrali wsiedliśmy do autokaru i pojechaliśmy .

W Osadzie Sportowej jest park linowy i od niego zaczęliśmy…

Następnego dnia pojechaliśmy do safari ZOO w Borysewie. Ten Ogród Zoologiczny ma w swojej ofercie zajęcia dla uczniów szkół specjalnych. Każdy z nas mógł z bliska zobaczyć ciekawe zwierzęta, a nawet je dotknąć!

Ja pogłaskałem jaszczurkę!

Po powrocie do osady i zjedzeniu obiadu strzelałem z łuku

Było super.

Dzień Matki

Mój syn nie wie, nie pamięta,
że dziś dzień mojego święta!
Życzeń sam nie namaluje,
ale mocno ucałuje!

Dostałam to serduszko od Maksa po zajęciach u logopedy na turnusie w Wesołej Krainie.

Jestem wdzięczna Pani Logopedce,  że pomyślała o mnie i zmobilizowała mojego syna, aby wykonał dla mnie laurkę. Znam Maksa i wiem,  że nie lubi rysować. Jak tropiciel śladów przyglądam się kreskom i rozpoznaję te, które narysował on sam i te –  Pani Logopedy. Wspólnym wysiłkiem zrobili mi prezent! Oczywiście pierwszą moją myślą było, że nie tego oczekuje się od logopedy, ale logopeda to nie cudotwórca, więc cieszę się z tego co dostałam!

 

 

Maks w Toruniu

Maks razem ze swoją klasą pojechał na dwudniową wycieczkę pociągiem do Torunia. Chylę czoło przed nauczycielami, którzy poświęcili swój prywatny czas, żeby uczniowie mogli doświadczyć takiej przygody.

Toruń to ciekawe miasto i ma sporo atrakcji dla dzieci i młodzieży.

Maks przeszedł „test prawości” pod Krzywą Wieżą.

Pospacerował po Piernikowej Alei Gwiazd i po Bulwarze Filadelfijskim.

Zobaczył film w Planetarium o młodym Mikołaju Koperniku i poczuł atmosferę miasta.

Był w Muzeum Zabawek

Gdzie zobaczył zabawki jakimi bawili się jego rodzice.

Nie udało mu się położyć Wańki- wstańki.

W Muzeum Żywego Piernika zrobił piernik toruński w kształcie serca.

W Domu Legend zobaczył jak jego koledzy i nauczyciele wcielili się w role bohaterów toruńskich opowieści…

Taka wycieczka to najlepszy sposób na naukę przez doświadczanie; nowych sytuacji (samodzielna piecza nad walizką), poznanie nowego miasta (nad tą samą rzeką co Warszawa) i bycie w grupie rówieśniczej bez rodziców dzień i noc…

Inność

Nie dajcie się zwieść tytułowi książki Johna Boyne’a. Jej bohater – Barnaby Brocket nie miał lekkiego życia. Również Emilio – bohater „Morza cichego”- łatwo nie miał. Obie książki opowiadają o życiu  chłopców w wieku około lat dziewięciu, którzy są inni niż ich rówieśnicy i w związku z tym muszą się zmierzyć z brakiem akceptacji wśród najbliższych. Emilio, który jest głuchy od urodzenia jest wyszydzany przez własnego ojca, a Barnaby’ego, który bez własnej woli unosi się w powietrzu, nie akceptują oboje rodzice. Wrogość ojca Emilio jest otwarta, wrogości rodziców Barnaby’ego jest ukryta i zamaskowana. Dlatego Emilio ma jasność co do uczuć, które żywi do ojca i odreagowuje je przedstawiając jego portret jako kartkę podartą na dwadzieścia kawałeczków. Barnaby tłumaczy sobie i innym zachowanie swoich rodziców i do końca łudzi się, że może rodzice jednak go zaakceptują, tak jak ludzie których spotkał w swojej podróży…

Każdy człowiek musi mieć w swoim życiu osobę, która go kocha, dla której jest ważny, tym bardziej jeśli urodził się INNY. Akceptacja jest gruntem, na którym można wzrastać, bez niej życie jest trudne, lub wręcz niemożliwe. Wyraził to Emilio rysując siebie, jako małą mewę bez skrzydeł. Doświadczył tego Barnaby, który dzięki poznanym w podróży ludziom – przestał się bać swojej inności.

Obie książki są o dzieciach, dla dzieci, ale przede wszystkim  powinni je przeczytać dorośli, szczególnie jeśli planują zostać kiedyś rodzicami.

Godność osoby

Dziś 5 maja, Dzień Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną, albo też Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Każda osoba ludzka ma swoją godność i jest to jej cecha niezbywalna. Ta godność jest zapisana w Konstytucji RP i z niej wynikają: wolność i wszystkie prawa osoby.

W polskim Kodeksie cywilnym i Kodeksie karnym

Godność jest dobrem osobistym chronionym przez prawo. Razem z dobrym imieniem składa się na zdefiniowane w art. 23 Kodeksu cywilnego pojęcie czci. Z punktu widzenia Kodeksu karnego naruszenie czyjejś godności jest przestępstwem znieważenia.

I wszystko jest jasne i piękne, niestety tylko do momentu kiedy nie zaczynamy mówić o godności osoby niepełnosprawnej intelektualnie. Wtedy nagle zaczynamy się zastanawiać czy taka osoba ma prawo do stanowienia o sobie, a jeżeli tak, to w jakim stopniu… Rozważamy (innymi słowami) jaki jest jej „poziom” godności!

Dzisiaj razem z Maksem wybraliśmy się na obchody Dnia Godności zorganizowane przez warszawskie koło PSONI w Lesie Bielańskim. Niestety było zimno i to w dużej mierze ograniczyło nasz czas bycia na pikniku rodzinnym.

Maks a od niego na prawo ksiądz Wojciech Drozdowicz (proboszcz Lasu Bielańskiego) w rozmowie z Burmistrzem Bielan.

Jak na maj było zimno i Maks wyjątkowo pozwolił sobie założyć kaptur na głowę.

A przed kościołem występy taneczne Teatru Balonik, który od 26 lat występuje pod kierownictwem Wojciecha Gębskiego i zdobywa wiele nagród oraz wyróżnień.

Taniec solistki Teatru Balonik do muzyki Jana Sebastiana Bacha.

Występ zatytułowany „Skrzydła”

W tym kościele Maks został ochrzczony w wieku dwóch tygodni i jest to miejsce bliskie naszej rodzinie. Szczególnie  ks. Drozdowicz jest osobą wielkiego serca, do której garną się osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie.

Dla mnie wydarzeniem tego dnia był godzinny wykład dr Moniki Zimy-Parjaszewskiej, która w Podziemiu Kamedulskim mówiła o ubezwłasnowolnieniu.

Polska w 2007 roku podpisała Konwencję ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych, ale jej ratyfikacja nastąpiła dopiero 6 września 2012 roku. Niestety Polska nie zdecydowała się podpisać protokołu fakultatywnego, załączonego do Konwencji, który gwarantuje system skargowy do Komitetu ONZ ds. Osób Niepełnosprawnych.  W trakcie ratyfikacji Polska wniosła zastrzeżenia i następujące oświadczenie interpretacyjne: „Rzeczpospolita Polska oświadcza, że interpretuje art.12 Konwencji w sposób zezwalający na stosowanie ubezwłasnowolnienia, w okolicznościach i w sposób określony w prawie wewnętrznym, jako środka, o którym mowa w art 12 ust.4, w sytuacji, gdy na skutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego lub innego rodzaju zaburzeń psychicznych osoba nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem”.

Całość publikacji poświęcona Osobom Niepełnosprawnym Intelektualnie w postępowaniach sądowych i przed innymi organami dostępna jest do przeczytania w formacie PDF.

Tym samym w naszym kraju zamiast świętować Dzień Godności musimy nadal świętować Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych.