Dzienne archiwum: 5 czerwca 2010

Zakątkowy Dzień Dziecka na Zlocie.

Dziś właściwie ostatni dzień II Zlotu Zakątka 21. Jutro tylko zjemy śniadanie i wracamy do domów. Niektórzy, ci mieszkający najdalej, wyjechali już dziś. A dzisiaj Stowarzyszenie Zakątek 21 zorganizowało dla dzieci na Zlocie – Dzień Dziecka. Pogoda była słoneczna od samego rana. Ani jednej chmurki na niebie! Oczywiście odżyła kwestia kąpieli w basenie. Mateusz nie dał nam spokoju i w końcu jako pierwszy zainaugurował kąpiel w wodzie o temperaturze 16 stopni! Po 12 przyjechał ogromny zakątkowy tort i rozpoczęło się przyjęcie dla dzieci. ZLOT21a1 A my siedzimy (pod stołem z grą piłkarzyki) – nic się nie dzieje i czekamy kiedy przyjedzie tort! ZLOT21Ma Mateusz wszedł do basenu i dopiero się zaczęło… ZLOT21a3 Maks też chciał rozebrać się i wskoczyć do tej lodowatej wody… Ojciec robił co mógł, żeby go odciągnąć od basenu i prawie mu się udało. Maks udał, że chce zamoczyć rączkę i wsadził nogę w bucie! ZLOT21a2 Czekamy na rozpoczęcie obchodów Zakątkowego Dnia Dziecka… ZLOT21a4 Gra muzyka, a my świętujemy… ZLOT21a5 Jemy Zakątkowt Tort! ZLOT21a7 Poszliśmy na spacer, żeby zobaczyć jak tam woda w Koszarawie. Dziś to tylko spokojny górski strumień! ZLOT21a6 Poszliśmy do lasu na spacer i oczywiście Maks wrzucał kamienie do strumienia. ZLOT21a8 O 19:00 była Msza w intencji uczestników Zlotu i Zakątkowych Aniołków. Tu po mszy wracamy do Czahówki.

Piątek w Czahówce.

Wczorajsza noc zaczęła się od burzy i całą noc lało. Ranek był pochmurny, ale nie padało. Dzieci brodziły w wodzie, która spływała chodnikami tworząc górskie strumyki. ZLOT2110 Poszliśmy nad Koszarawę. Wczoraj była to dość spokojna rzeczka, a dziś zamieniła się w kotłującą się kipiel. Unosiła powyrywane pnie drzew i brakowało jej może pół metra, żeby wystąpić z brzegów. ZLOT2111 W czasie zajęć z Makatonu dla rodziców Maks bawił się bilami… – Tak właśnie gram w bilard! ZLOT21 12 O 18.30 rozpoczął się występ Jacentego Ignatowicza – górala, który umie zagrać hymn Unii Europejskiej na zwykłym liściu. Dzieciom bardzo podobały się instrumenty, które pokazywał, choć dla młodszych było trochę za dużo gadania. ZLOT2113 Tak skakaliśmy na batucie… Pod wieczór wyszło słońce, a w nocy na niebie pokazały się gwiazdy i nagle zrobiło się przenikliwie zimno.

Trzeci dzień – Boże Ciało.

W czwartek przyjechała Pani Iza Fornalik  z wykładem pt. „Jak wspierać rozwój psychoseksualny dziecka z zespołem Downa?”. Po objedzie poszliśmy do kaplicy w lesie na mszę. Na koniec ksiądz pozdrowił dzieci, które są „pocałunkiem Boga”. ZLOT21 7 – Gram z tatą w piłkarzyki… ZLOT21 6 Na batucie rządzi Patrycja… ZLOT21 8 Przed leśną kaplicą na Kiełbasowie. ZLOT219 Wracamy przez most na Koszarawie.

Drugi dzień w Czahówce.

Drugi dzień Zlotu upłynął pod znakiem wypatrywania kolejnych uczestników. Dzień był dość pochmurny, ale z każdą chwilą warstwa chmur robiła się cieńsza i około 15:00 wyszło słońce! ZLOT211 Jemy śniadanie… ZLOT212 Wchodzimy na taras widokowy na tyłach ośrodka. ZLOT21 5 Maks po przywitaniu się z góralami. ZLOT21 4 – Gdy Mateusz skacze na batucie, ja tak lewituję…