Dzienne archiwum: 20 grudnia 2010

Zimowe szaleństwo.

Zima dopisała, powiedziałabym, że nawet przesadziła jeśli chodzi o temperaturę -10C, więc Maksia śnieżne szaleństwa trwaja dość krótko, od pół godziny do 40 minut. sanki1 Na sankach siedzi się w rozkroku, więc zgodnie z zaleceniem ortopedy! sanki2 Zjazd z małej górki na pazurki. sanki3 Fajnie ten śnieg się osypuje, ale czasem trafia do buzi… sanki4 Jedziemy dalej… sanki5 Mamo stoję, ale zaraz… sanki6 …widzisz, już leżę i co ty na to? sanki8 Naucz mnie robić ” aniołka” na śniegu! sanki10 Ciekawe czy język przymarznie mi do wargi? Idę po sanki! sanki7 Ciężko jest ciągnąć sanki. sanki9 No to jedziemy do domu na” śledzia”! Fajna jest ta zima!