Miesięczne archiwum: Listopad 2012

Andrzejkowe szaleństwa

Dzisiaj, w szkole Maksa na świetlicy był bal czarodziejów i wróżek z okazji zabawy Andrzejkowej. Od rana wszyscy uczniowie byli podekscytowani i przemieszczali się z torbami pełnymi strojów tematycznie związanych z zabawą. I Maks miał strój Lodowego Czarodzieja, czy jak kto woli Dziadka Mroza.

Ostatnia przymiarka w domu. Wersja noc…

Maks czaruje…

Wersja lodowy dzień
Pelerynka jest uszyta z połowy koła, do tego czapa i lodowa różdżka

Kanapka z avokado

Jadłam niedawno u koleżanki kanapkę z avocado i z serem rokpol. Bardzo mi posmakowało i postanowiłam wprowadzić to do menu mojej rodziny. Tym bardziej, że owoc ten ma wiele wartości odżywczych.

Zrobiłam kanapki rozsmarowując miąższ avokado na chlebie.

Okazało się, że Maks też jest zainteresowany…

Posmarowałam mu kanapkę serkiem białym z avokado i złożyłam na pół…

Maksio w Manufakturze Cukierków

Klasa Maksa ma sporo wyjść na miasto, co zważywszy na wielkość klasy i fakt, że są to pierwszoklasiści jest dużym osiągnięciem pani wychowawczyni i osób ją wspierających. W zwykłych szkołach wystarczy jedna opiekunka na dziesięcioro dzieci, u nas jeden opiekun ma pod opieką najwyżej dwoje dzieci. W środę Maks z klasą był w kinie w Arkadii na „Asteriksie i Obeliksie”, a potem na pizzy (projekt realizowany we współpracy ze Stowarzyszeniem Bardziej Kochani). Wczoraj pojechaliśmy zobaczyć jak powstają ręcznie robione karmelki.

W oczekiwaniu na autobus 116.

Siedzimy i czekamy na rozpoczęcie pokazu.

Karmel jest mieszany i podgrzewany na specjalnych stalowych blatach.

Pani pokazuje nam naturalny barwnik z buraków, który doda do karmelu.

Maksio jest zaciekawiony.

Oto jak bursztynowy karmel staje się biały.

Maks dotyka karmelu.

Maks patrzy jak robi się skręcane lizaki.

A oto jak wyglądają właśnie co zrobione cukierki arbuzowe.

Fajnie było…

Trzeba podzielić się spostrzeżeniami i refleksjami.

Na koniec pamiątkowe zdjęcie pod półkami ze słodyczami.

Dzieci dostały do degustacji w domu cukierki i lizaka z Manufaktury Cukierków.
Wracaliśmy autobusem 503. Było po jedenastej, więc i dużo luźniej i o miejsca siedzące dużo łatwiej…

Wracamy do szkoły przez Park Żeromskiego.

W domu Maks degustował lizaczek…

…a my podziwialiśmy cukierki z napisami w środku. To duża sztuka wziąwszy pod uwagę, że zwoje karmelu układane są warstwami, a potem całość jest rozciągana do wąskiego walca, który jest krojony na takie małe cukiereczki.

Brat Maksa na podium w konkursie Texas Instruments Analog Design Contest 2012

13 listopada na targach elektroniki w Monachium odbył się finał konkursu ogłoszonego przez Texas Instruments na innowacyjny pomysł pracy inżynierskiej z wykorzystaniem elektroniki analogowej TI.Z ponad 500 uczestników konkursu w Europie wyłoniono czwórkę laureatów, którą zaproszono na ogłoszenie wyników i rozdanie nagród do Monachium.

Brat Maksa – Maciek i jego koledzy z Politechniki Warszawskiej, czteroosobowy zespół Mechatronics Team, zajęli drugie miejsce, prezentując swoją pracę – przenośne urządzenie do monitorowania bezdechu sennego.
Tak o tym urządzeniu napisał kolega Maćka do Agencji PAP:

Jak w rozmowie z PAP wyjaśnił Patryk Lamprecht z Mechatronics Team, opracowane przez nich urządzenie ma wielkość paczki chusteczek. Pozwala na mierzenie 6 parametrów ważnych przy badaniach bezdechu sennego. Urządzenie wykonuje EKG, saturację krwi (a więc mierzy, czy krew jest dotleniona), bada ruchy klatki piersiowej, ciśnienie wydychanego powietrza i strumień powietrza – związany zarówno z wydechem, jak i wdechem. Poza tym, dzięki mikrofonowi wykrywane jest również chrapanie.

Dane mogą być przesyłane na kartę telefonu, laptop czy kartę SD. Dzięki tym informacjom lekarz będzie mógł ocenić, czy u danej osoby występuje bezdech senny.

Jak wyjaśnia Patryk Lamprecht, dotychczas w szpitalach stosowane były stacjonarne urządzenia do detekcji bezdechu sennego. Według studenta PW koszt badań takimi urządzeniami był duży, rzędu 800 euro. Badania mogły być wykonywane jedynie w szpitalu. Tymczasem urządzenie opracowane przez Mechatronics Team pacjenci mogliby stosować w domu, dzięki czemu bezdech byłby w badany w bardziej komfortowych dla pacjenta warunkach, a i koszt użycia takiego urządzenia byłby znacznie mniejszy.

Lamprecht stwierdził, że na razie gotowy jest wstępny prototyp urządzenia, ale zanim wynalazek trafi na rynek, niezbędne będą jeszcze dodatkowe badania, które pozwolą na uzyskanie niezbędnych certyfikatów.

Bezdech senny jest zaburzeniem, które objawia się okresowymi zatrzymaniami oddechu w trakcie snu – ich liczba podczas jednej nocy może dochodzić do 30. Prowadzi to do niedotlenienia tkanek (m.in. nerwowej i mięśnia sercowego), wahań ciśnienia krwi oraz wzmożenia pracy serca.

Osoby z tym zaburzeniem odczuwają zmęczenie i senność w ciągu dnia, mają też obniżoną energię życiową. Bezdech powinien być leczony także z innych przyczyn – coraz więcej badań dowodzi, że zwiększa on ryzyko wielu poważnych schorzeń, np. chorób układu krążenia czy cukrzycy typu 2.

Najczęstszym rodzajem bezdechu jest tzw. bezdech zaporowy (obturacyjny). Ma on związek ze zwiotczeniem mięśni w obrębie gardła i zapadaniem się jego miękkich struktur podczas snu, co blokuje dopływ powietrza do płuc. Ten typ bezdechu jest częstszy u osób z nadwagą i otyłością.

źródło PAP

Strona konkursu Texas Instruments Analog Design Contest

Mechatronics Team w pełnym składzie.

Wszyscy finaliści konkursu z organizatorami.

Mechatronics Team z organizatorami: Jean-Francoise Fau, Paweł Karczewski, Maciej Grochowski, Patryk Lamprecht, prof.Gerard Cybulski, Bartłomiej Waś, Brian Crutcher



Więcej zdjęć

Konkurs tańca Hip-Hop

Dzisiaj w szkole nr 267 na Sadach Żoliborskich odbył się Międzynarodowy Turniej Tańca „The Break King”. Uczniowie ze szkoły na Czarnieckiego od miesiąca byli przygotowywani przez instruktorów na warsztatach i dzisiaj mieli swoje 2 godziny występów. Po nich rozpoczęli pokazy inni zawodnicy.
Konkurs był okazją do świetnej zabawy. Maks był najmłodszym uczestnikiem. Okazało się, że już nauczył się kilku rzeczy:
po pierwsze – wychodził na środek zaproszony przez prowadzącą konkurs,
po drugie – współpracował i reagował na polecenia i zachęty instruktorki.

Konkurs zaczął się rozgrzewką grupową, a następnie zarejestrowani uczestnicy mięli trzy wejścia. Na ostatni trzeci występ publiczność była zaproszona do uformowania koła wokół zawodników i dopingowania ich brawami. Na samym początku wpisu – drugi występ Maksa przed jurorami.

A to trzeci pokaz tańca w kole stworzonym przez publiczność.

Plakat z Konkursu.

Rozgrzewka grupowa.

Jurorzy też pokazali swoje umiejętności!

Wszyscy uczestnicy dostali pamiątkowe medale.

Oto medal Maksa.

Jest już nowa „Stówka”

„Stówka” to dwumiesięcznik, który wydają uczniowie Zespołu Szkół nr 100. W skład tego zespołu wchodzi podstawówka, do której chodzi Maks, oraz gimnazjum.
W nowym numerze są aż trzy artykuły poświęcone pierwszakom:
– Poznajmy się, w którym uczniowie starszych klas mogą poznać tegorocznych pierwszaków;
– Ślubowanie i pasowanie uczniów klas pierwszych (podstawowej i gimnazjalnej);
– Witajcie koleżanki i koledzy z klasy pierwszej czyli relacja ze zdobywania przez pierwszaków dyplomów na zajęciach w świetlicy.

Maks szuka swojego zdjęcia.

Maks szuka się na zdjęciu grupowym.

Tak wygląda pierwsza strona dwumiesięcznika.

W wieściach świetlicowych – instrukcja jak zrobić kwiatek z plastikowej butelki.
A w kąciku czytelnika koledzy redaktorzy polecają dwie książki:
1. „Merida waleczna” oraz
2. „Franklin uczy się jeżdzić”.