Wszystkie wpisy, których autorem jest Anna

Urodziny w Murzasichlu

Wyjazd w góry, gdzie Maks spotkał się  ze swoimi  kolegami, wykorzystaliśmy, żeby powtórzyć  imprezę urodzinowa z piniatą, tortem i zabawami. Tym razem tematem przewodnim był numicon.

Zrobiłam piniatę i okleiłam ją kształtami numicon. Do środka włożyłam gniotki, które miały podklejony kształt klocka o wartości od zera do 20. Każdy uczestnik zabawy dostał losowo czapeczkę, pod którą też był przyklejony kształt klocka. Po rozbiciu piniaty dzieci miały wyszukać gniotka o numerze, takim samym jak pod czapeczką, którą dostały.Piniata miała przyklejone kształty o wartości sumarycznej 255. Kółka wyciskałam wycinakiem do papieru i średnicy 17mm.


Cała piniata wyglądała następującoZabawy z piniata zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem i dzieci, i ich rodziców.

Maks w akcji…

Maks był bardzo zadowolony.

Po zabawie Maks zaprosił wszystkich na tort.Dziękujemy wszystkim za życzenia i prezenty.

Urodziny Maksa

17 czerwca Maks obchodzi swoje urodziny. Do tej pory urządzaliśmy imprezę w szkole, potem w domu i świętowaliśmy kilka dni. W zeszłym roku była tylko impreza domowa, bez kolegów. Dlatego tak bardzo cieszę się, że w tym roku możliwe było urządzenie poczęstunku w szkole,  w gronie koleżanek i kolegów i za tę możliwość dziękuję Nauczycielom zaangażowanym przy zorganizowaniu Maksowi imprezy urodzinowej.

Z ich też uprzejmości mam zdjęcia, które Maks bardzo chętnie ogląda i które budują jego wspomnienia

Impreza była bardzo udana i Maks wrócił szczęśliwy.

W domu czekał na niego list od Adriana z życzeniami urodzinowymi. Rozpakowaliśmy też grę , którą dostał w szkole i zagraliśmy w nią razem.

Obłędny rycerz, którego poruszaliśmy przy pomocy dźwigni raz po raz wpadał nam w pułapki, a Maks zaśmiewał się z tych naszych nieporadnych starań przeprowadzenia rycerza bezpiecznie przez kolejne plansze.

A wieczorem , w stroju domowym po zjedzeniu kawałka tortu, Maks bawił się w pogromcę duchów.

Pożegnanie z Jeziorem Ciechomickim

W sobotę poszliśmy na spacer nad jezioro. Kilka dni było poniżej  -7C  i  całe jezioro było skute lodem. Poszliśmy pochodzić sobie po tafli jeziora. To jedyna taka okazja pospacerować sobie po wodzie, co prawda zamarzniętej, ale zawsze…

Na lodzie widać było zamarznięte przeręble, w których dwa dni wcześniej wędkarze łowili ryby.

Ośrodek Leśny Zakątek jest położony w lesie sosnowym, nad brzegiem jeziora Ciechomickiego.  Wzdłuż jeziora prowadzą dwa szlaki turystyczne : żółty i czarny, więc można dużo spacerować.

Szczególnie pięknie jest kiedy świeci słońce.

 

 

Czas relaksu

Po zajęciach turnusowych staraliśmy się wykorzystać każdą sposobność by nacieszyć się leżącym śniegiem. Zjeżdżaliśmy z górki na oponie śnieżnej i chodziliśmy na spacery …niestety śnieg stopniał i zapowiadany na sobotę kulig się nie odbędzie.



Świetnie zjeżdżało się z tej górki na oponie śnieżnej.


W ośrodku Maks słucha piosenek. Gra z Igorem w piłkarzyki

Kiedyś w tym miejscu było akwarium z rybkami, potem było tu terrarium z żółwiami , a teraz mieszka tu królik

Turnus w Leśnym Zakątku

Od niedzieli 31 stycznia jesteśmy nad jeziorem Ciechomickim na turnusie rehabilitacyjnym.


Ten ośrodek jest nam dobrze znany, choć tu na blogu znajdziecie go pod nazwą   „12 Dębów” w Zaździerzu. Ostatnimi czasy kilka razy zmieniało się szefostwo i terapeuci, a wraz z nimi zmieniła się także nazwa ośrodka. Wybraliśmy się na turnus zimowy i oto nasza krótka relacja.

Maks ma od 8.40 – 9.10 zajęcia z pedagogiem Panem Kamilem.

Potem przygotowuje się na basen. Od 9.50-10.30 pływa z Panem Łukaszem


Od 11.30-12.00 jest na masażu u Pana Adriana
Od 12.40 – 13.10 ma terapię ręki.

Godzinną przerwę wykorzystujemy na zjedzenie obiadu

Od 14.10-15.10 Maks ma zajęcia z Panią Olą. Logopedia z elementami muzykoterapiiOstatnie zajęcia to kinezyterapia z Panem Pawłem od 15.10 – 16.00

 

Klasa online

Od dwóch tygodni  szkoła podstawowa nr 123 pracuje zdalnie, więc Maks spotyka się codziennie z kolegami i koleżankami przed ekranem komputera, a Pani Beata prowadzi lekcje.

Generalnie nie jest im łatwo robić nawet takie proste prace plastyczne. Okazuje się, że złożenie kartki papieru w harmonijkę to nie lada wyzwanie … również przylepienie połówek koła w dobrą stronę, mimo pokazanego wzoru, sprawia dzieciakom trudność.

Dlatego dobrze, że od poniedziałku, na kolejne dwa tygodnie uczniowie wracają do szkoły!

11 listopada

W tym roku,  w związku ze wzrastającą ilością zachorowań na koronawirusa,  zamknięto cmentarze w dniu  1 listopada. Dlatego  wybraliśmy się z Maksem na Powązki w Dzień Niepodległości.  Było nadal ciepło i nie padało.

Nie jest wygodnie chodzić w masce kiedy ciepłe, wydychane  powietrze szybko studzi się i maska robi się mokra.

Maks jednak bez marudzenia podporządkowuje się wymogom sytuacji…

Niespodziewani goście

26 października gościliśmy ekipę telewizyjną. Chcieli porozmawiać o tym jak to jest mieć dziecko z zespołem Downa. Byli u nas aż cztery godziny…

Maks był wspaniały wykonywał prośby pani Dominiki bez mrugnięcia, nawet jak miał coś powtórzyć …

Wykazał się też  dużą cierpliwością…

…nawet przy grabieniu liści.