Dzienne archiwum: 5 grudnia 2010

Choinka w Teatrze „Lalka”

Byliśmy z Maksem w Teatrze „Lalka” na spektaklu pt. „Na Arce o ósmej”. Jest to przedstawienie, którego premiera odbyła się 3.12.2010. „Na Arce o ósmej” to współczesna sztuka niemieckiego autora, która opowiada o biblijnej historii Noego, jego Arce i trzech pingwinach uratowanych z potopu. Na dalekiej, skutej lodem Arktyce, nic się nie dzieje. Jak okiem sięgnąć tylko biel i śnieg. W tym monotonnym pejzażu nudzą się trzy pingwiny. Znużone oczekiwaniem, aż coś się wydarzy, stale się kłócą. O wszystko. O to, dlaczego pingwiny śmierdzą rybami? Dlaczego nie potrafią latać, chociaż mają skrzydła? Czy motyla można zabić i czy to prawda, że Bóg istnieje, skoro nie można go zobaczyć? Podczas tych sprzeczek nadlatuje gołąb i przynosi wiadomość od Boga. Wszechmogący jest niezadowolony. Ma dość ciągłych kłótni ludzi i zwierząt. Dlatego zamierza zesłać wielki deszcz, który zatopi ziemię, i po którym wszystko zacznie się od nowa. Szansę uratowania się z potopu mają tylko dwa egzemplarze z każdego gatunku. Tylko wybrani otrzymają bilet na Arkę Noego. Przed dwoma pingwinami pojawia się dylemat: czy można zostawić przyjaciela skazanego na zagładę, nawet jeżeli taka jest wola Boga? Ostatecznie postanawiają przemycić trzeciego pingwina na Arkę, ryzykując własnym losem. Te niezwykłe zdarzenia prowokują do stawiania pytań na temat istnienia i natury Stwórcy. Z naiwnością porównywalną do dziecięcej, pingwiny rozmawiają o wielkich problemach, nie udzielając jednoznacznych odpowiedzi. (Recenzja ze strony Teatru „Lalka”) Maksio przesiedział pierwszy akt dość spokojnie, a drugi zobaczył tylko do połowy. Sztukę  polecają dla dzieci od 6 lat, więc dla Maksa trochę za trudna, zbyt intelektualna, a za mało akcji . Natomiast fragment Jasełek z Diabłem, Aniołem i Mikołajem Maks oglądał z dużym zaciekawieniem i ze skupioną uwagą! mIKOLAJ3 Mikołaj, Anioł i Diabeł zaprosili dzieci do foyer i tam Mikołaj rozdawał prezenty. mIKOLAJ 2 Maks przeżywa całym sobą… mIKOLAJ 4 Czekamy kogo obdaruje Mikołaj. Wybierał grzecznie czekające dzieci… Maks stale podbiegał do „centrum dowodzenia”, więc musiał czekać do końca. mIKOLAJ 5 Kolejne podejście… za każdym razem Maks witał się z Diabłem i przybijał mu piątkę! mIKOLAJ 6 Nareszcie długo wyczekiwane sam na sam z Mikołajem i Jego fascynującą… brodą!!! Oczywiście spotkaliśmy w teatrze wielu naszych znajomych z Zakątka 21, i ze Stowarzyszenia Bardziej Kochani, ale jak to jest na wyjściach z Maksem – człowiek jest w ciągłym ruchu….