Dzienne archiwum: 9 sierpnia 2013

Maksio nosi okulary

Wreszcie udało nam się zbadać wzrok Maksowi. Byliśmy w Luxmedzie w Alei Stanów Zjednoczonych u dr Krawczyk. Doktór ma odpowiedni sprzęt (autorefraktometr przenośny), który tak zainteresował Maksa, że stał bez ruchu i patrzył w migające światełka i słuchał jak aparat dźwiękiem sygnalizuje, że dokonał już pomiaru.

Okazuje się, że na prawym oku Maks ma +2,5 dioptrii a na lewym +0,75, a do tego astygmatyzm…

Po oprawki wybraliśmy się do OPTIKERA, gdyż zdecydowałam się na oprawę „miraflex”.

U optyka Maks na kilka sekund założył oprawkę i zdążyłam tylko zauważyć, że jest dobra. Odpadło wybieranie koloru, gdyż i tak nie dałam rady zauważyć, która jest bardziej twarzowa. Poprzestałam na pierwszej przymierzonej i na szkłach bez antyrefleksu…

Od  środy rano Maks nosi okulary.

Oczywiście wcale nie było łatwo go namówić, żeby je nałożył. Oglądanie bajek w okularach nie okazało się atrakcyjne. Dopiero jak powiedziałam, że nie zrobię mu kanapki dopóki nie założy okularów – poskutkowało. Maks zjadł kanapkę w okularach, a potem zdjął okulary i poszedł się bawić. Jakie było moje zdziwienie jak zszedł z góry w okularach i pokazał, że chce więcej kanapek… Oglądał też bajkę może z godzinę w okularach…

Wczoraj już bez problemu założył okulary i zauważyłam, że ogląda bajki z większej odległości niż bez okularów… Dziś już prawie nie zdejmował szkieł, czyli są dobrze dobrane.

Wizyta kontrolna za pół roku – 2 stycznia 2014.

okulary

Apetyt na tartę

Dzieci poczęstowały nas tartą jak wróciliśmy z turnusu w Rowach. Tarta nam tak posmakowała, że weszła na dobre do naszego domowego menu!

Przepis na kruche ciasto jest następujący:

  • 250 dag maki
  • 125 dag masła roślinnego
  • 2 łyżki oleju
  • 1 całe jajko
  • pół łyżeczki soli

Z podanych wyżej składników zagniatamy ciasto. Formujemy kulę i wkładamy na godzinę do lodówki.

W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Dzisiaj ugotowałam brokuła i zeszkliłam na oleju kilka pieczarek z cebulą.  Dzieci pokroiły pomidory, paprykę i połowę kostki sera feta. Starły ser żółty i wymieszały 200 ml śmietany 18% z jednym całym jajkiem.

tarta1Maks lubi mąkę…

tarta2Siekamy nożem masło…

tarta4…dodajemy jajko, olej, sól i zagniatamy. Maks lubi mieć czyste ręce. Trochę pogniecie i leci umyć ręce…

Ciasto się studzi w lodówce, a Maks już się napracował i poszedł się bawić do pokoju.

Kiedy brokuł się ugotował, a Mateusz pomógł mi pokroić pomidory, paprykę i ser, minęła właśnie godzina. Wyjęłam ciasto z lodówki i wykleiliśmy z Mateuszem dwie formy na tartę (wcześniej  posmarowane masłem). Dla naszej rodziny jedna tarta to za mało!

tarta5Ciasto na tartę należy podpiec w piekarniku przez 10-15 min w temp. 200 C. Na spód ciasta kładę obciążenie ( foremki na folii aluminiowej), żeby ciasto za mocno nie urosło…

tarta6Na podpieczone ciasto układam brokuły, pieczarki, ser  feta…

tarta7…dodaję pomidory i paprykę pokrojone w kostkę i zalewam śmietaną wymieszaną z całym jajkiem…

tarta8Na koniec posypuję wierzch startym serem żółtym. Wkładam do piekarnika z termoobiegiem na 15-20 min w temperaturze 200 C.

tarta9A oto obie tarty już upieczone. Bardzo nam smakowały. Maks oczywiście nie jadł tarty, tylko pizzę…

anbi1A na balkon przyleciały angry birds’y. Na doniczce pogadały…

Potem z Maksem poszalały i do Józia odleciały!

anbi2