Miesięczne archiwum: Maj 2009

Dogoterapia, spotkanie trzecie…

Dzisiaj było trzecie i ostatnie, przed wakacjami, spotkanie z Borysem – psem terapeutą. Dzisiaj robiliśmy to co Pani Karolina… dog14 Przechodzimy pod brzuchem pieska. dog21 Maks też się postarał… dog31 A teraz przechodzenie po piesku… dog41 Chodzimy na czworakach –  tak jak Pani Karolina… dog51 Może zamiast przytulania się do Borysa, dam radę przejść nad nim?! dog6 Mama uparła się, żeby dokończyć przekładanie sznurka przez psie ślady… dog71 Ale ta mama uparta… dog81 Mama ma swoją zabawę, a ja swoją… dog101 Borys jest spragniony, więc poimy go z miseczki. dog111 Czas na zabawę w rurze… dog131 Do tego pojemnika trzeba było wrzucać psie zabawki, ale Maks spróbował, czy cioci Agnieszce będzie w takim cylindrze do twarzy. dog141 Cioci było  do twarzy w niebieskim, więc Maksowi tym bardziej w zielonym…

Spotkanie z Wojtusiem.

W piatek prawie cały dzień lał deszcz. Poszliśmy więc wieczorem, żeby zobaczyć się z Wojtusiem i Jego mamą. spot1 Spotkaliśmy się na parkingu przed IPiFS. spotk2 Cześć Wojtek, fajny masz wózek. spotk4 Męskie powitanie. spotk5 Siedzimy sobie przed drzwiami straży pożarnej. spotk8 Siedzę sobie w wózku, ponieważ pobiegałem po kałużach i mam mokre spodnie…

Pieczemy ciasto.

Dzisiaj robiliśmy ciasto do kawki, na którą zaprosiliśmy Tusię i Busia. Busio nie lubi suchych ciast… więc jadł kukurydziane chrupki!

ciasto1 Zaczęlismy od ubicia piany z białek – mikserem. ciasto2 Potem Maksio rozmieszał żółtka z przygotowaną wcześniej bazą, którą dla murzynka stanowi rozpuszczona margaryna z cukrem i kakao. ciasto4 Teraz czas na mąkę… ciasto5 Na koniec dodajemy ubitą z białek  – pianę. ciasto6 Wlewamy ciasto do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. ciasto7 Ciasto już w piekarniku… ciasto8 …a teraz ciasto na stole – smacznego! Po zjedzeniu ciasta zabawy z Busiem. pocia1 Bawimy się w basenie z balonami. pocia2 pocia3 Chowaliśmy się w rurze i w  różnych materiałach. Było wesoło!

Dzień Matki.

Maksio dzisiaj poszperał w szafie i przyniósł mi do kuchni farby. Miał swój program – malarski. Namalował dwie akwarelki – kto wie? Może on wiedział, że dziś jest Dzień Matki?! dm3 dm4 Oto oba dzieła Maksika. A Marysia przygotowała mi niespodziankę, którą zatytułowałam „Dwadzieścia lat wcześniej – droga po tęczy” dm1 A tu nasze zdjęcie do którego nawiązuje jej praca. mama_ja Ja i Marysia (Maciek w drodze) na łace…bardzo się wzruszyłam.

Hydromasaż, to jest to!

Dzisiaj Maks tak zainteresował się wanną na rehabilitacji, że Pan Piotr przygotował mu prawdziwą atrakcję. hydro1 Woda się nalewa… hydro3 Coraz więcej wody, ale jeszcze za mało. hydro5 Zanim wanna zacznie pracować, Maks popracuje sam rękami. hydro6 Woda już bąbluje, a Maksio się relaksuje. hydro7 W takiej wannie można trochę popływać… hydro8 Ale było super. Po hydromasażu Maks pocałował Pana Piotra. …

Maksio poznaje truskawki.

Wczoraj po śniadaniu próbowałam zachęcić synka do spróbowania jak smakują truskawki. truskawka1 Na talerzyku położyłam umyte owoce i wysypałam trochę cukru. Maks, owszem, obtoczył truskawkę w cukrze. truskawka2 Mateusz dał przykład – zjadł kawałek truskawki… truskawka3 Maks chętnie podziabał truskawki nożem, ja rozgniotłam je widelcem. truskawka4 Na widok tak przygotowanej do spożycia truskawki , odwrócił głowę! truskawka5 Może weźmiesz truskawkę od mamusi? truskawka6 Wezmę   i… truskawka7 …i upuszczę na talerz, niech leży sobie z innymi truskawkami! Po zapoznaniu się z truskawkami, Maksio wyszedł na podwórko, na spacer. zab1 Najbardziej to lubimy puszczać bańki mydlane. zab3 Trochę pokręcił się na karuzeli, ale bez innych dzieci zabawa jest nieudana. zab4 Mamy nowa zjeżdżalnię. Trudna wspinaczka … zab5 Teraz powinno być łatwiej… zab6 Już prawie, prawie… zab2 Jestem na topie!!! zab7 I zjeżdżam… zab8 Po jednym zjeździe ze zjeżdżalni zabawa ulubionymi lalkami. zab9 Jeszcze coś do zrobienia?!

Dogoterapia u ”Bardziej Kochanych”.

Właśnie wróciliśmy z dogoterapii. Maks jest w II grupie. Dzisiaj było czworo dzieci z siedmiu zapisanych. Najdłużej bawiła się z Borysem Amelka. Maks był jakiś rozbiegany i trudno mu się było skupić. dt1 Amelka głaskała Borysa, zaglądała mu do pyska, szczotkowała mu sierść sama z siebie. dt3 Natomiast Maks miał zupełnie inne pomysły na spędzenie tej godziny. dt4 Kładł się na podłodze, wchodził na stolik i zaczepial Martynkę. dt2 Postanowiłam dać Maksowi dobry przykład, jak przytulić pieska. dt6 Maksio też się przytulił…ledwo zdążyłam zrobić zdjęcie. dt7 Zabawa w obrysowywanie psa, trzeba uważać, żeby nie pomalować Borysowi sierści. dt8 Nie mamy już farby… dt9 Teraz to już chyba skończymy obmalowywanie Borysa?! dt10 Czas na odciśnięcie własnej dłoni. dt11 Maksiowi bardzo się spodobała nowa technika – odciskanie paluszków… dt12 W rogu powstała ciekawa kompozycja – kępa, za kępą… dt13 Gotowe –  praca już powieszona, a artyści pozują pod swoim dziełem. dt14 Mało nas… dt15 Jest ciocia Karolina, ale Maks już daje drapaka i wszyscy patrzą w jego stronę. dt16 Na koniec zajęć nagroda dla Borysa za ogromną cierpliwość. Maksio daje mu psie ciasteczko. dt18 Jeszcze trochę pieszczot… dt17 Czułe spojrzenia w oczy… dt19 Trochę ćwiczeń z podnoszeniem głowy… dt21 Napinanie mięśni brzucha… dt20 I trzeba się pożegnać.Pa Borys…

Nowe mieszkanie?

Maksio oglądał mieszkanie na Bemowie przy ulicy Dywizjonu303. Mieszkanie jest w stanie deweloperskim gotowe do wprowadzenia się. Duże i widne, i… dom11 Maksio idzie zobaczyć duże mieszkanie. Tak wygląda ulica Dywizionu 303. dom21 Przejechaliśmy się na spacerek wzdłuż bloku. dom31 Maksio sunie do drzwi wejściowych…Najlepsza zabawa to wychodzenie na klatkę. dom4 To jest salon 25m2, można w nim poszaleć! dom51 Maksio na balkonie wspólnym dla dwóch sypialni. dom61 Mama powiedziała, że tu się robi siku…cha, cha, chadom7 A tak wygląda okno od salonu z zewnątrz. dom8 Po powrocie do domu trudno było Maksiowi rozstać się z miejscem kierowcy!

Wtorek pełen wrażeń.

Dzisiaj byliśmy na zajęciach w Stowarzyszeniu „Bardziej Kochani”. Tematem wiodącym były kwiaty. Wąchalismy jak pachną, posypywaliśmy kolorowym piaskiem narysowane kwiaty, tańczylismy z kolorowymi chustkami, które schowane w dwóch dłoniach po ich rozchyleniu –  rozwijały się jak kwiaty i w końcu sadzilismy kwiaty w ziemi… bk1 Pani Marlena wsypuje ziemię do doniczki Maksa. bk2 Nalewa wodę do butelki, żeby Maks mógł podlać ziemię. bk3 Dokładnie podlewamy ziemię. bk4 Dzielnie przygotowujemy grunt… bk5 Ziemia Maksa ciągle sucha… bk6 Kiedy ziemia w doniczce juz przygotowana można wybrać kwiat do zasadzenia. bk7 Kwiatek zasadzony i prosty jakby kij połknął! Po zajęciach pojechaliśmy z Martynką i jej mamą, żeby spotkać się z Violinka, która przyjechała aż z Wysp Brytyjskich. dk1 Martynka ustawia wieżę z krążków, a Maks sprawdza obecność… dk2 Czas na spróbowanie serniczka. dk4 Oto Violinka z mamą i Martynka. dk5 Książka od Cioci Edyty wzbudziła wielkie zainteresowanie. Dziewczyny też lubią auta. dk7 Maks był już zmęczony i wkrótce potem „odtrąbił” odwrót… Dom Książki, przy Świętokrzyskiej 14, jest miejscem przyjaznym dzieciom. Co prawda rok temu, w Dzień Matki, kiedy fundacja przyznała temu miejscu wyróżnienie, kącik dla dzieci był wyeksponowany i zadbany. Teraz nie ma już stolika dla dzieci, a koniki bujane leżą jeden na drugim na parapecie okiennym razem z pluszowymi krokodylami, klockami i królewna żabką… Tempus fugit i zmienia się oblicze wszystkiego, szkoda, że na gorsze… zdj3 Tak wyglądał kącik dla dzieci rok temu!!!

Maksio już świętuje…

Dopiero za cztery godziny ( 22min po północy) Maksio skończy cztery lata, ale zaczęliśmy świętować już dziś, na zajęciach u Bardziej Kochanych. ur1 Jest jogurtowiec i cztery świeczki… ur2 Maksio dmucha po raz drugi, gdyż po raz pierwszy zdmuchnął świeczki,  jak tylko Pani Marlena postawiła torcik na stoliku… ur3 Zapraszamy na ciasto… ur5 Maksio lubi jogurtowiec, ale chyba nie jest głodny. ur6 Jak mama pokarmi , to zjem! ur7 Jak podjedliśmy , to teraz czas na zajęcia. Rysujemy balony… ur8 Maksio wypróbował balon, położył się na nim, a balon nie pękł! ur9 Hej duży co u ciebie? ur10 Imprezka udana, bo masz uśmiech od ucha do ucha… ur11 Kochany baloniku, zamiast rosnąć…że aż strach…uchodzi z ciebie powietrze!