Dzienne archiwum: 24 marca 2014

Dzień Skupienia dla rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem

W sobotę uczestniczyliśmy w Dniu Skupienia w Kościele Rektoralnym pod wezwaniem Św. Benona z Miśni. Spotkaliśmy się przed 10-tą przed kościołem Sióstr Sakramentek na Rynku Nowego Miasta. Tam wolontariuszki wzięły dzieci na spacer, a potem zorganizowały im  zajęcia, natomiast rodzice wzięli udział w konferencji, którą przygotował dla nas Ojciec Grzegorz – redemptorysta. Tematem rozważań były teksty Ewangelii, które mówiły o osobach niepełnosprawnych. Skoncentrowaliśmy się na dwóch: uzdrowienie epileptyka (Mt 17, 14-19) oraz uzdrowienie niewidomego od urodzenia (J 9, 1-12). Po konferencji rodzice dzielili się  swoimi doświadczeniami związanymi z niepełnosprawnością dziecka. Niektórzy dzielili się fragmentem z Pisma Świętego, który był w ich doświadczeniu znaczący, inni opowiadali o  drodze, którą przebyli…

Razem z dziećmi zjedliśmy obiad u Ojców Franciszkanów. Siostra Rachela przygotowała dzieci do uczestnictwa we Mszy Św. a rodzice w tym czasie trwali na Adoracji.

Ojciec Grzegorz Ruszaj odprawił dla nas Mszę Św. w której uczestniczyliśmy razem z dziećmi. Dzień Skupienia był możliwy dzięki zaangażowaniu wielu osób. Dziękujemy Pani Beacie i Jej Mężowi za zorganizowanie i pieczę nad całością, Ojcu Grzegorzowi – gospodarzowi Kościoła pod wezwaniem Św. Benona – za duchowe przewodnictwo i słowo, które do nas wygłosił. Dziękujemy wolontariuszkom: Karolinie, Agnieszce, Ewelinie, Magdzie i Izie – za opiekę nad dziećmi, siostrze Racheli za przygotowanie dzieci do aktywnego uczestnictwa w modlitwach i śpiewie podczas Mszy Św. Księdzu proboszczowi z parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Rembertowie za materialne wsparcie i Ojcom Franciszkanom, którzy nas nakarmili…

ds1Sala w klasztorze Ojców Franciszkanów, w której dzieci miały zajęcia.

ds2Dzieci były bardzo radosne i aktywne…

ds3Pod opieką Matki Bożej.

ds4Przed kościołem Św. Benona w oczekiwaniu na Mszę Św.

ds5Dzieci gotowe do uczestnictwa. Podczas modlitwy wiernych dzieci kierowały do Boga swoje prośby. Maks nie dał się pominąć i po swojemu odezwał się do mikrofonu…

ds7Po Mszy Św. trudno było się rozstać i wszyscy jeszcze raz zeszliśmy do sali w podziemiach kościoła Św. Benona.