Dzienne archiwum: 23 października 2010

Złota Polska Jesień

Dzisiaj byliśmy na spacerze, żeby nacieszyć się słoneczną pogodą i pobuszować w złotych liściach, które już pospadały z drzew. liscie1 Takie miękkie sterty liści są wymarzonym miejscem rodzinnego odpoczynku… liscie2 – Mama wstała, a ja siedzę i myślę… liscie 6 Nowa sterta liści, nowe możliwości . liscie3 Wypoczynek z tatą. liscie4 – No proszę spotkałem biedronkę i ona odpoczywa na mojej nodze. liscie7 Ze spodni Maksa – na mamy palec… liscie 8 Na koniec spaceru odwiedziliśmy osiołka Frańciszka. Maks daje mu siano, ale osiołek woli świeżo zerwaną trawę, zawsze to trochę więcej chlorofilu i witamin.